Nowenna - spotkanie 4

 

Spotkanie 4: Uwierz!

Wtedy Jezus rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (Mk 4,40).

Przyjdź, patrz, słuchaj

P: Panie Jezu, przebyliśmy pierwszą część drogi w naszej nowennie adoracyjnej. Dzięki Twej łasce szerzej teraz otwieramy nasze oczy wiary, by pomimo zasłony dostrzegać Ciebie obecnego w Najświętszym Sakramencie. Wyostrzamy nasz słuch, by wyraźniej słyszeć Twoje słowo. Wyciszamy nasze wnętrza, by jak najwięcej miejsca zrobić w nich dla Ciebie.
W kolejnych spotkaniach pragniemy Cię prosić, abyś pomnożył naszą wiarę, umocnił nadzieję i rozpalił miłość oraz nauczył nas przeżywania każdej modlitwy z żywą świadomością Twojej obecności.

L1: Obdarzaj nas łaską bliskiego obcowania z Tobą. Prosimy Cię, Panie.
Pomóż nam godnie stawać przed Twoim Obliczem.
Przymnażaj nam wiary, byśmy nie ustali w tej drodze.
Ożywiaj nadzieję, byśmy zawsze z wielką ufnością przychodzili do Ciebie.
Rozpalaj w naszych sercach prawdziwą miłość ku Tobie i bliźnim.

Chwila ciszy.

(Śpiew, np.: Niech nas ogarnie).

Wiara

L2: Panie Jezu, Ty po uciszeniu burzy na jeziorze zarzuciłeś uczniom: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (Mk 4,40). Do siostry Faustyny zaś powiedziałeś: „Boleje serce moje nad tym, że nawet dusze wybrane nie rozumieją, jak wielkim jest moje miłosierdzie; obcowanie ich jest w pewien sposób niedowierzaniem. O, jak to bardzo rani serce moje. Wspomnijcie na mękę moją i jeżeli nie wierzycie słowom moim, wierzcie przynajmniej ranom moim”(Dz. 1059).
Bez wiary nie możemy się Tobie podobać, Ciebie poznać, do Ciebie dążyć i z Tobą się jednoczyć. Gdy jej zabraknie, milknie modlitwa, kończy się udział w Eucharystii, tracą na znaczeniu Twoje przykazania. Gdy wiara rośnie, człowiek podejmuje najtrudniejsze zadania i odważnie wspina się wąską ścieżką prowadzącą do zjednoczenia z Tobą. Wraz z rozwojem wiary dojrzewa także modlitwa i staje się w większym stopniu adorowaniem Ciebie. Dlatego wołamy dziś z głębi serca: „Przymnóż nam wiary!” (Łk 17,5). Niech ona otwiera coraz szerzej drzwi prowadzące do Twojego boskiego świata. Niech wnosi w nasze życie światło rozjaśniające sprawy wielkie i małe. Niech spoczywa na nas błogosławieństwo jakiego udzielasz wszystkim wierzącym w Ciebie. Prosimy o to w cichej modlitwie.

Chwila ciszy.

(Śpiew, np.: Nie bój się, wypłyń na głębię).

Różaniec

L1: Panie Jezu, Ty wzbudziłeś w nas pragnienie adoracji. Przychodzimy więc do Ciebie niekiedy na krótkie nawiedzenie, a innym razem na dłuższe bycie z Tobą i adorowanie Ciebie. W tej dłuższej modlitwie wiele razy bierzemy do ręki różaniec lub odmawiamy koronkę, w której upraszamy miłosierdzie Ojca dla nas i całego świata.
Pragniemy, aby to odmawianie różańca, koronki lub innych modlitw coraz bardziej kierowało nasz wzrok i nasze myśli ku Tobie, który jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie. Niech dzięki Twej łasce nasze serce spoczywa w Tobie i doświadcza słodyczy Twej miłości. W ten sposób nasza modlitwa staje się bardziej adorowaniem Ciebie, zapatrzeniem się w Ciebie i zanurzeniem się w Tobie.
Ty w swoim miłosierdziu pozwoliłeś św. Faustynie widzieć Ciebie w różnych sytuacjach Twego życia. Objawiałeś się jej jako Dziecię, kiedy indziej widziała Cię zlanego krwią, a innym razem przychodziłeś do Niej jako Zmartwychwstały. Ty bowiem nosisz w sobie całą tajemnicę swego ziemskiego życia. Uobecniasz ją w czasie sprawowania sakramentów, a pozwalasz nam ją przeżywać w sposób szczególny także w czasie adoracji.
Pomóż nam, Panie, mocniej uwierzyć, że tajemnice, które rozważamy w naszym sercu, gdy odmawiamy różaniec, możemy kontemplować w Tobie, gdyż Ty jesteś obecny pod osłoną chleba. Naucz nas takiej kontemplacji, jaką przeżywała Maryja, Twoja Najświętsza Matka. Jest Ona dla nas niedościgłym wzorem, który chcemy naśladować.

Chwila ciszy.

L2: O kontemplacji Ciebie, Panie, często przypominał nam bł. Jan Paweł II. W liście o różańcu napisał: „Na duchowej drodze różańca, opartej na nieustannym kontemplowaniu – razem z Maryją – Chrystusowego oblicza, ten wymagający ideał upodabniania się do Niego jest osiągany przez obcowanie, które moglibyśmy nazwać «przyjacielskim». Wprowadza nas ono w naturalny sposób w życie Chrystusa i pozwala nam jakby «oddychać» Jego uczuciami. W związku z tym bł. Bartłomiej Longo stwierdza: «Jak dwóch przyjaciół, którzy często razem przestają, zazwyczaj upodabnia się również w obyczajach, tak też my, prowadząc serdeczne rozmowy z Jezusem i Maryją przez medytowanie tajemnic różańca i rozwijając razem to samo życie przez komunię, możemy, na ile byłaby do tego zdolna nasza małość, stać się do Nich podobni i nauczyć się od tych najwyższych przykładów życia pokornego, ubogiego, ukrytego, cierpliwego i doskonałego»” (RVM 15).

Chwila ciszy.

(Śpiew, np.: Zawitaj Królowo).

Adoracja indywidualna w ciszy

P: Panie Jezu, pragniemy wziąć teraz do ręki różaniec i odmówić jedną dziesiątkę w taki sposób, jak nas uczyłeś. Każdy z nas będzie ją odmawiał w ciszy, wybierając jedną z tajemnic życia Twojego i Twojej Matki. Napełnij nas swoim Duchem, abyśmy przez Niego prowadzeni, prawdziwie przylgnęli do Ciebie w tej modlitwie, całkowicie zanurzyli się w tajemnicy, którą będziemy rozważać i autentycznie kontemplowali Ciebie w Twoim istnieniu i w Twoim działaniu, w Twoim zjednoczeniu z Ojcem w Duchu Świętym i Twoim zbawczym działaniu wobec ludzi.

Adoracja w ciszy, a w niej dziesiątek różańca.

Modlitwa na zakończenie

L1: Bądź uwielbiony, Jezu, w dzisiejszym spotkaniu z Tobą w tej świętej godzinie adoracji.
Bądź uwielbiony, Panie, za wiarę, którą złożyłeś w naszych sercach, a przez którą możemy spotkać Cię i z Tobą przebywać.
Bądź uwielbiony, Zbawicielu, we wszystkich tajemnicach Twego życia.

L2: Bądź uwielbiony, Synu Boży, w Twej Matce Maryi, która prowadzi nas do Ciebie.
Bądź uwielbiony we wszystkim, co spotka nas, gdy wrócimy sprzed Twego Oblicza swych do codziennych zajęć.

P: Niech będzie chwała Tobie, Jezu Miłosierny, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i kró­lujesz na wieki wieków. Amen.